Forum » Wokół serialu » Analizy i opracowania w tekstach prasowych i publikacjach książkowych
27 postów   1 2 3
Autor Analizy i opracowania w tekstach prasowych i publikacjach książkowych
BoBer

Stoi na półce? Nieczytana? A jeśli czytana - jak odbierasz tę książkę?

------

— Kto panu to mówił? — Mój przyjaciel Teodor. — Pański przyjaciel ma dobre informacje.

27-09-2015 09:25

franc
tak, już stoi na półce gdzie trzymam książki. Pan Replewicz moim zdaniem zrobił coś co wymagało wiele pracy i ciekawie opisał serial i poszczególne odcinki, a zdziwienie moje wywołał fakt iż o grze planszowej są informacje a o tej pozycji nie ma nic. To tyle.
tymczasem serdecznie pozdrawiam

------

27-09-2015 12:43

BoBer

Wcale mnie nie dziwi, że Klub Miłośników Stawki nie reklamuje książki nierzetelnej, pełnej naciąganych hipotez, świadomych lub nieświadomych przekłamań, wpisującej się w bezskuteczną, trwającą od ćwierćwiecza krucjatę przeciwko serialowi i jego twórcom.

Trudno nie zauważyć, że Maciej Replewicz nie uwzględnił w bibliografii nazwy i adresu strony internetowej Klubu Miłośników Stawki, choć garściami czerpał z autorskich materiałów opublikowanych na naszej stronie i forum (dotyczących m.in. komiksów z serii „Kapitan Kloss”, inspiracji muzycznych, sceny usuniętej z odcinka „Hotel Excelsior”, emisji serialu w NRD, podobieństw i różnic między „Stawką większą niż życie” a serią filmów o przygodach Jamesa Bonda).

Zanim podam przykłady nierzetelności i przekłamań, niechaj autorowi książki spojrzą wymownie w oczy – bez okładkowego kontekstu – Irmina Kobus i Hans Kloss, bohaterowie odcinka (nomen omen) „Wielka wsypa”:



Czy można pisać o „Stawce większej niż życie”, nie znając serialu? Oczywiście, wielokrotnie dowodzi tego Maciej Replewicz. Proponuję cytat ze str. 100 (zachowuję oryginalną pisownię):

„Zamiast na urlop do Turyngii, Kloss przyjechał do Gdańska (wówczas Danzig). Wcześniej, w niewyjaśnionych okolicznościach, zginął szef siatki wywiadowczej NKWD – Numer Jeden – Herbert von Hagen alias Kopke mieszkający w pokoju 217 w Hotelu Excelsior. Popełnił on samobójstwo w chwili nerwowego załamania, gdy do hotelu weszli gestapowcy, poszukujący innej osoby. Kloss ma nawiązać kontakt z jego następcą – tajemniczym Numerem Dwa. Gestapo umieściło w hotelu agenta, kelnera Ericha. Jedyny gdański kontakt Klossa to SA-man Georg. Obaj spotkali się koło fontanny Neptuna, a następnie wsiedli na statek pływający po Motławie”.

W powyższym fragmencie zgadzają się na pewno bohaterowie – Kloss i Georg...

Jak wytłumaczyć fakt, że autor książki pisze o serialu filmowym, a w 90% przypadków swoje wywody ilustruje cytatami z książek i komiksów Andrzeja Zbycha? Albo za dużo czasu zajęłoby uważne obejrzenie serialu, albo to, co widzimy na ekranie nie pasowałby do hipotez, którymi autor hojnie szafuje. Książki i komiksy powstały już po premierze serialu, w którym wiele wątków jest niedopowiedzianych, ledwo zaakcentowanych albo nie ma ich wcale. Powoływanie się na zapisy ze scenariuszy i scenopisów też mnie nie przekonuje. Jeśli Andrzej Konic lub Janusz Morgenstern czegoś nie podkreślili albo nie zaakcentowali, to czy można to uznać jedynie za dzieło przypadku?

Nierzetelności i wpadek wszelakich jest w tej książce bardzo dużo. Ich wymienienie i omówienie zajęłoby kilka dni, dlatego przytoczę przykłady jedynie z pierwszych kilkunastu stron:

– ss. 12-13.
„We wrześniu 1967 roku na festiwalu filmowym w San Sebastian Janusz Morgenstern odebrał nagrodę za film Jowita. Wtedy też swoją premierę miał tam film o podwójnym szpiegu Eddie’m Chapmanie pt. Triple X. Wyreżyserował go Guy Hamilton, twórca wczesnych filmów o Bondzie: Doktora No, Pozdrowień z Rosji i Operacji Piorun”.

Janusz Morgenstern odebrał wspomnianą nagrodę w czerwcu 1967 roku. Film Triple X – raczej Triple Cross (znany u nas pod tytułem Agent o dwóch twarzach) miał premierę w grudniu 1966 roku. Reżyserem tego filmu, jak i trzech pierwszych filmów o Jamesie Bondzie, był Terence Young.

– s. 15.
„W biografii Stanisława Mikulskiego Niechętnie o sobie, zredagowanej przez Pawła Oksanowicza, aktor tak opisuje okoliczności narodzin serialu: «Pod koniec 1964 roku Illa Genachow i Sławomir Blaut z Telewizyjnego Teatru Sensacji zaproponowali aktorowi główną rolę w cyklu widowisk sensacyjno-szpiegowskich pt. Stawka większa niż życie»”.

Kto opisuje te okoliczności – Stanisław Mikulski czy Paweł Oksanowicz? Drugi z wymienionych, a dezorientację czytelnika wywołuje konstrukcja zdania. Sławomir Błaut – nie Blaut.

– s. 16.
„Spektakle Stawki większej niż życie były nagrywane i emitowane na żywo, uzupełniały je fragmenty archiwalnych filmów z okresu wojny”.

Spektakle były emitowane na żywo i podczas emisji nagrywano je na taśmę telerecordingu. Integralną częścią spektakli były tzw. dokrętki, czyli fragmenty filmowe, zrealizowane specjalnie do tych widowisk.

– s. 16.
„Kilka z nich nie doczekało się ekranizacji, choć później opublikowane zostały w wydaniu książkowym i w komiksie”.

Wśród spektakli autor wymienia „Partię domina”. Intryga tego opowiadania zbieżna jest ze scenariuszem odcinka „Hotel Excelsior”.

– s. 17.
„Ostatni spektakl drugiej serii, Cichą przystań, telewizja wyświetliła 23 lutego 1967 roku, czyli miesiąc przed rozpoczęciem zdjęć do serialu”.

W rzeczywistości spektakl emitowany był na żywo – trzy tygodnie przed rozpoczęciem zdjęć do serialu.

------

— Kto panu to mówił? — Mój przyjaciel Teodor. — Pański przyjaciel ma dobre informacje.

27-09-2015 20:35

A79

W tekście „Kanał z historią”, zamieszczonym w aktualnym numerze tygodnika POLITYKA, Jan M. Długosz opisuje ofertę tematycznych kanałów telewizyjnych poświęconych historii, wywodząc ich rodowód z telewizyjnych seriali historycznych.

Nasz ulubiony serial również jest wspomniany, opatrzony rytualnym zestawem zaklęć: świetnie zrealizowany, acz skażony ideologicznie.

"Jan M. Długosz w „Polityce”" napisał:

Takie seriale [tj. „Lalka”, „Królowa Bona”] […] były jednak jakąś przeciwwagą dla naznaczonych ideologicznie (choć świetnie zrealizowanych) „Czterech pancernych” czy „Stawki większej niż życie”. […]
[Współczesne seriale wojenne] Szkoda, że nie najlepsze – słabo wypadają choćby te szpiegowsko-sensacyjne („Pogranicze w ogniu, „Tajemnica twierdzy szyfrów”), starające się jakoś zdyskontować popularność Hansa Klossa.


------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

12-10-2015 15:21

jhbsk

Bardzo bym chciała dowiedzieć się od autora z Polityki, gdzie on widział to przepełnienie propagandą.

------

– Hezké počasí.
– V loni touhle dobou pršelo.
– Déšť se sněhem.

13-10-2015 13:12

jph

Ile lat w 'Polityce'?... Wystarczy żeby zgłupieć:)

------

Takie sztuczki nie ze mną Brunner!

14-10-2015 18:13

Modrzew

Takie tam wypociny zainspirowane książką p. Replewicza.

WP-Książki

------

Nejlepší kaštany jsou na náměstí Pigalle. Zuzana je ráda jen na podzim.
No Hans, nie rozśmieszaj mnie!

21-10-2015 12:38

jhbsk

Komentarze nie pozostawiają wątpliwości, co czytelnicy i widzowie myślą o autorze tych wypocin frondowskich.

Ale ciekawy jest jeden wpis: „Na cmentarzu Srebrzysko, w Gdańsku Wrzeszczu, po lewej stronie od głównego wejścia, w trzecim lub czwartym rzędzie był jeszcze kilkanaście lat temu autentyczny, stary grób z nazwiskiem Hans Kloss."

------

– Hezké počasí.
– V loni touhle dobou pršelo.
– Déšť se sněhem.

21-10-2015 19:38

BoBer

Tę informację potwierdza pośrednio gdańska wyszukiwarka miejsca pochówku. We wskazanym rejonie cmentarza spoczywa Elżbieta Kloss:

------

— Kto panu to mówił? — Mój przyjaciel Teodor. — Pański przyjaciel ma dobre informacje.

22-10-2015 23:00

jhbsk

No to mamy cel najbliższego wyjazdu do Trójmiasta :-) Ciekawe, kto będzie pierwszy?

------

– Hezké počasí.
– V loni touhle dobou pršelo.
– Déšť se sněhem.

23-10-2015 07:34

27 postów   1 2 3
© 2019 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja strony: strony.gliwice.pl.