„Bandera” o okręcie U-92 z odcinka „Bez instrukcji”

Noc. Morze łagodnie faluje. Nieopodal brzegu wynurza się u-boot Kriegsmarine. Z okrętu wychodzi trzech mężczyzn w cywilnych ubraniach. Przesiadają się do pontonu i odpływają w kierunku lądu. Dwóch marynarzy z u-boota obserwuje, czy bezpiecznie dotarli do brzegu. To jedna ze scen serialu „Stawka większa niż życie”. Marynarka Wojenna RP także dołożyła swoją cegiełkę do legendy, jaka dziś otacza serial o wywiadowczych perypetiach kapitana Hansa Klossa.

W odcinku „Bez instrukcji”, po wielomiesięcznym, intensywnym i bardzo utajnionym szkoleniu, do Anglii zostają wysłani niemieccy szpiedzy – Adolf Wilden, Otto Weh i Johann Streit. Wyposażeni w fałszywe tożsamości mają przeniknąć do angielskiego społeczeństwa, by zbierać informacje o strategicznym znaczeniu i sabotować poczynania obronne Anglików. Wilden i Weh nie orientują się, że Streit ma w rzeczywistości inne plany, które demaskuje Hans Kloss.

Szpiedzy dostają się do Anglii na pokładzie u-boota. Scena desantu trwa w filmie kilka minut. Na ekranie najpierw obserwujemy wynurzający się okręt (oznaczony symbolem U-92), brzeg, do którego mają dopłynąć agenci (są to widoki klifu i plaży w Gdyni-Orłowie), następnie szpiegów odbijających pontonem od u-boota i ich przybycie na angielską plażę (nadal w Orłowie).

ORP_Orzeł_1


W roli niemieckiego okrętu podwodnego „obsadzono” ówczesny ORP 292 „Orzeł”. Gdy w kadrze pojawia się zbliżenie kiosku okrętu, zauważyć można, że pod niemieckim numerem taktycznym kryje się zamalowana liczba 292: oznaczenie „U-” maskuje cyfrę 2 (dwójka wytłoczona w poszyciu kadłuba rzuca wyraźny cień), a oryginalne 92 wypełnione zostało czarną farbą (polskie okręty oznaczano numerami taktycznymi w kolorze białym).

ORP_Orzeł_2


ORP 292 „Orzeł”, okręt podwodny projektu 613, wszedł do służby w 1 Brygadzie Okrętów Podwodnych 30 grudnia 1962. Pamiętny był dla załogi „Orła” rok 1968, w którym nakręcono sceny do serialu: 17 maja rozpoczął się wspólny z bliźniaczym ORP 294 „Kondor” rejs operacyjno-szkoleniowy w północno-wschodnie rejony Atlantyku. Głównym zadaniem polskich okrętów było sforsowanie radzieckich rubieży przeciw okrętom podwodnym i skryte wejście do portu w Murmańsku. Mimo ogromnych sił i środków użytych przez stronę radziecką, polskie okręty „Orzeł” i „Kondor” nie zostały wykryte i weszły do głównej bazy Floty Północnej ZSRR. Na czas rejsu, tak jak w przypadku ujęć do „Stawki”, oryginalny numer taktyczny został zamalowany i podczas manewrów „Orzeł” miał na kadłubie liczbę 317. „Orła” uwieczniła nie tylko ekipa pod kierunkiem Janusza Morgensterna – w styczniu 1968 roku filmowcy z Wojskowej Wytwórni Filmowej „Czołówka” kręcili na nim materiał do dokumentu o życiu załogi okrętu podwodnego. Jak widać na zdjęciach archiwalnych udostępnionych w serwisie Filmoteki Narodowej, zdjęcia do „Stawki” realizowano na okręcie zacumowanym w Porcie Wojennym na Oksywiu. Ze względów bezpieczeństwa i łatwych do wyobrażenia trudności z logistyką nie zaryzykowano wyjścia na wody Zatoki Gdańskiej w rejon Orłowa [1].

ORP_Orzeł_3


Jeżeli nawet filmowy numer taktyczny U-92 powstał w wyniku zbiegu okoliczności (wykorzystano istniejący polski „podkład”), to był to traf nader szczęśliwy. Oryginalny niemiecki okręt U-92 zwodowano 25 listopada 1940 w stoczni Flender-Werke w Lubece [2]. Reprezentował klasę VII C, najliczniejszą wśród floty podwodnej Kriegsmarine. W latach 1938–1944 zwodowano 568 okrętów tego typu (w kilkunastu stoczniach, ostatnie w gdańskiej Schichau-Werke). Banderę na U-92 podniesiono 3 marca 1942. Po krótkiej służbie w szkolnej 5 Flotylli, okręt wcielono do 9 Flotylli. Załoga odbyła na nim dziewięć patroli bojowych, w czasie których zatopiła trzy okręty i poważnie uszkodziła jedną jednostkę aliancką. U-92 został uszkodzony 5 października w Bergen, w Norwegii, podczas bombardowania portu przez samoloty USAF, tydzień później wycofano go ze służby i zezłomowano na przełomie 1944 i 1945 roku. Akcja odcinka „Bez instrukcji” rozgrywa się w 1944 roku, więc ten historyczny okręt mógł się wynurzyć u wybrzeży Anglii.

Poza numerem taktycznym „Orzeł” nie otrzymał żadnych niemieckich oznaczeń [3], w serialu pojawił się w kamuflażu ówcześnie stosowanym dla okrętów podwodnych (szaro-siny kadłub z dwoma czarnym pasami – u podstawy i na wysokość kiosku okrętu), z kiosku zdjęto mosiężne litery z imieniem okrętu i godło PRL. Do wpadek realizacyjnych zaliczyć można fakt, że niemieccy szpiedzy zamiast marynarskich kapoków mają na sobie kamizelki ratunkowe stosowane w lotnictwie wojskowym.

W odcinku „W imieniu Rzeczypospolitej” Kloss nadaje do centrali meldunek o trasie okrętu U-278, który dawał się we znaki alianckim konwojom płynącym do Archangielska. Okręt U-278 w rzeczywistości nigdy w tamtym rejonie nie operował, wiadomo jednak, że wiosną 1944 roku udało mu się ujść cało z nalotu RAF-u [4]. Może angielskie lotnictwo namierzyło go dzięki informacjom prawdziwego odpowiednika agenta J-23?

Arkadiusz Bilecki

Artykuł ten ukazał się pierwotnie pod tytułem „Fałszywy kadr” w lutym 2004 roku w „Banderze”, miesięczniku Marynarki Wojennej RP. W tekście dokonano nieznacznych zmian redakcyjnych. Zdjęcia ilustrujące tekst pochodzą z forum „Karton Work”.

___________________
[1] Por. fot. 1 i fot. 2.
[2] Dane za serwisem Uboat.net.
[3] Mógłby to być m.in. emblemat z rekinem i torpedą, namalowany na prawdziwym U-92 i kilku innych okrętach.
[4] Za: U-278 w bazie Uboat.net.

 

© 2022 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt strony: Hyh - tworzenie stron.