Mieczysław Wajnberger o produkcji serialu

Zdjęcia do trzech telewizyjnych serii „Stawki” realizowane były – po sześciotygodniowych przygotowaniach – w okresie od 13 marca 1967 r. do 12 października 1968 r. Nakręciliśmy około 30 tys. metrów taśmy, co odpowiada metrażowi 12 filmów fabularnych.

Po zakończeniu zdjęć do pierwszej serii doszliśmy do wniosku, że budowa dekoracji w atelier jest zbyt czasochłonna i kosztowna. Przenieśliśmy się więc do wnętrz naturalnych, co zresztą wzbogaciło scenografię filmu i przydało mu walorów autentyzmu. Zdjęcia nakręciliśmy w Łodzi, Olsztynie, Gdańsku, Płocku, Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i małych miastach. W większości wypadków – w urzędach i instytucjach mieszczących się we wnętrzach dawnych pałaców. Wszędzie spotykaliśmy się nie tylko z przychylnością, lecz także z dowodami sympatii, czego przykładem może być fakt, że przewodniczącym Prezydium WRN w Łodzi użyczył nam swojego gabinetu na jeden dzień zdjęciowy. W Łodzi zresztą realizowaliśmy także zdjęcia w Pałacu Ślubów, w Pałacyku przy ul. Piotrkowskiej 262, w muzeach. Korzystaliśmy także z pomocy zakładów technicznych czy placówek naukowych. Telewidzowie pamiętają zapewne scenę zniszczenia przez Klossa niemieckich zakładów Porschatta, przygotowujących nowy typ pocisków sterowanych. Zdjęcia wnętrz realizowane były na Wydziale Automatyzacji Politechniki Wrocławskiej, zdjęcia zewnętrzne obiektu – na terenie Remontowych Zakładów Lotniczych. Chciałbym przy tej okazji podziękować wszystkim zakładom i instytucjom za okazaną nam pomoc. (...)

W filmie wystąpiło około 700 aktorów z całej Polski. Wszyscy o znanych i cenionych nazwiskach. Szczególnie mocno „wyeksploatowaliśmy” środowisko teatralne Łodzi, Krakowa, Wrocławia, Gdańska. Podejrzewam, że nie ma chyba w Łodzi aktora, który by nie zagrał w naszym filmie.

(„Głos Robotniczy” z 6.02.1969 roku)

© 2019 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja strony: www.hyh.pl.