Forum » Wokół serialu » Nawiązania do Stawki w literaturze i filmie
109 postów   7 8 9 10 11
Autor Nawiązania do Stawki w literaturze i filmie
A79

Badaczka literatury, wybitna kulturoznawczyni prof. Małgorzata Szpakowska odnotowuje w swojej monografii prześwietnego tygodnika „Wiadomości Literackie” najwcześniejsze pojawienie się w Polsce dowcipu, który z wystudiowaną nonszalancją opowiada Eryk Götting. Było to na łamach tychże „Wiadomości” w 1934 roku, jako przedruk z francuskiego pisma satyrycznego. Serialowa wersja żartu pomija Ernsta Röhma, ze zrozumiałych chyba względów, oraz Alfreda Rosenberga, jednego z ideologów nazizmu.

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

12-03-2014 22:26

Modrzew

Moje znalezisko nie pasuje do nawiązań w literaturze i filmie ale (biorąc pod uwagę "sztukę" po prawej stronie) chyba jakoś przejdzie.

------

Nejlepší kaštany jsou na náměstí Pigalle. Zuzana je ráda jen na podzim.
No Hans, nie rozśmieszaj mnie!

02-10-2015 18:22

A79

To też nie będzie literatura, ani film, ale zawsze jednak forma artystycznej wypowiedzi – graffiti. W różnej formie, sztuka stara jak świat. W Polsce w latach 80. XX wieku szczególnie popularna jako forma politycznego komentarza.

Poniżej wybór zdjęć wykonanych przez Jana Juchniewicza, związanego z Gdańskiem i Solidarnością fotografa. Nie miał on żadnej styczności ze środowiskiem graficiarzy, powodowany tylko reporterską ciekawością i pasją, w latach 1988–1989 wykonał obszerną dokumentację wzorów graffiti w Trójmieście, Warszawie, Wrocławiu, a nawet w Czechach. Zdjęcia te, pieczołowicie powklejane do dwóch obszernych albumów, Jan Juchniewicz przekazał do zbiorów Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, wraz z innymi materiałami, wiosną tego roku. Dzięki uprzejmości ECS zdjęcia te dzisiaj prezentuję.

opisy zdjęć (daty, lokalizacje) wg notatek Jana Juchniewicza

Sopot, przed 1989 rokiem. Anarchistyczne w swej wymowie hasło „Precz z preczem” pochodzi z XVI księgi przygód Tytusa, Romka i A'Tomka (str. 30, wg wydania MAW, Warszawa 1984).


Warszawa, plac Na rozdrożu, po 1989 roku. Seria zdjęć z przejścia podziemnego; osoba sygnująca swoje szablony „SKI” często przywoływała Klossa. Tu, jak sądzę, w wersji znanej z okładki dwunastej części komiksu.




We fragmencie po lewej Kloss niżej to nowy szablon – lepiej odbity na fragmencie po prawej.


Tu zestawienie dwóch fragmentów ścian, po lewej już nie Kloss z komiksów Wiśniewskiego, a najwyraźniej przerysowany z karykatury.


Grafficiarz „SKI” w ogóle lubił mundurowe komiksy...


A jako puenta do tego postu niech posłuży zdjęcie, wykonane w tym tygodniu w okolicach Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie przez osobę wspierającą poczynania naszej siatki z życzliwego dystansu.

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

01-11-2015 15:12

jhbsk

Książka Moniki Jaruzelskiej Oddech.




------

– Fajnŏ pogoda.
– Ja,łōńskiygo roku ô tyj porze lecioł dyszcz.
– Dyszcz ze śniygiym.

14-12-2015 12:26


Dziękuję wszystkim za ten temat. Nie wiedziałem, że agent J-23 wpisał się tak mocno
w polską kulturę.

Kolejny ślad.

W filmie "Nowy" z 1969 roku bohater załatwia formalności związane z przyjęciem do nowej pracy. W zasadzie to cały film jest tylko o tym co jest istotne.
No i raz przychodzi do fotografa zrobić zdjęcia. Siada a fotograf ustawia go do zdjęcia i dalej jest tak:

- Niech pan tak trzyma, niech pan tak trzyma.
[ustawia lampę]
- Spojrzenie tak jak teraz tylko zaraz poprawimy.
Tak, dziekuję, chwileczkę...
[ustawia aparat]
- Hmmm proszę pana oko, oko musimy ożywić.
- Niech pan tak spojrzy na mnie groźnie tak
nie nie nie nie nie niech pan coś pomyśli sobie takiego
coś strasznego proszę pana: strzelają do Klossa!
- O znakomicie to to to to to niech pan tak trzyma, bardzo dobrze
bardzo ciekawa twarz taka prawdziwie męska proszę pana...

https://www.youtube.com/watch?v=AFyRAbHy0KE&feature=youtu.be&t=30m49s

Na dodatek

Fotografa gra Ryszard Pietruski w Stawce grający porucznika Lewis`a.
A "Nowego" gra Damian Damięcki starszy brat Macieja Damięckiego grającego
w Stawce Eryka Gettinga.

Pozdrawiam fanów Stawki

------

23-12-2015 15:09

manager





Nadesłał Szurens. Dziękujemy!

------

„Piąstkę to ty masz nie najgorszą, Hans…”

26-12-2015 20:30


Dzieci Kapitana Klossa







------

27-12-2015 20:25

A79

Jacka Fedorowicza Dzienniki Telewizyjne to sprawa doskonale znana, ale w latach 80., kiedy pomysł ten zaczął wprowadzać w życie, nie ograniczał się tylko do propagandowych serwisów wiadomości:

"Jacek Fedorowicz w książce „Będąc kolegą kierownikiem…”" napisał:

Za jeden epizod powinienem kiedyś dostać Oscara w konkurencji najlepsza ścieżka dźwiękowa nagrana przez jednego faceta przy użyciu jednego mikrofonu, jednego amatorskiego magnetowidu, bez montażu (montaż wymagałby przepuszczenia przez drugi magnetowid, a to dramatycznie obniżyłoby jakość obrazu, chodziło o to, by „w Polskę” szedł obraz jak najlepszy, kasety z samym czytelnym dźwiękiem nie miałyby sensu). Postanowiłem udźwiękowić „po mojemu” fragment Stawki większej niż życie. Różnymi głosami mówiłem za Stanisława Mikulskiego i jego rozmówców, jednocześnie pogłaśniałem i ściszałem muzykę z magnetofonu (prawa ręka), synchronicznie podkładałem dźwięk tłuczonego szkła (lewa) i w odpowiedniej chwili jeszcze odgłosy kroków (i lewa, i prawa, z tym że już noga). O drobiazgach typu szelest ubrania czy efekt syreny (nalot się zbliżał) nie wspomnę. Wrażenie było nieodparte, że to jest prawdziwa Stawka, tylko dialogi jakoś dziwnie antysocjalistyczne.

Jacek Fedorowicz, Będąc kolegą kierownikiem…, Świat Książki, Warszawa 2015, ss. 172–173

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

27-05-2016 11:46

A79

Tylko tytułem zahacza o nasz ulubiony serial publikacja naukowa prof. Tadeusza Klementewicza „Stawka większa niż rynek” (wyd. Instytut Wydawniczy „Książka i Prasa”, Warszawa 2015, ss. 409)

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

26-10-2016 15:49

BoBer

Nawiązanie prasowe:

„Kurwa” jest w tej chwili najbardziej znanym polskim słowem na świecie. Nie dalej jak wczoraj znajomy mi opowiadał, że był na wczasach za granicą, w pensjonacie, który upodobali sobie Polacy. I zastukał do niego nastolatek, który chciał coś sprzedać, więc zaczął reklamować towar: „Kurwa, kurwa”.

Zresztą po co daleko szukać. Byliśmy z żoną i synem w Paryżu na placu Pigalle. Zna pan, mam nadzieję, „Stawkę większą niż życie”? „Najlepsze kasztany są na placu Pigalle”. Więc jesteśmy na tym placu Pigalle, widzimy Murzyna, który sprzedaje kasztany, wszystko się zgadza. A on dostrzega turystów, wietrzy interes, a że słyszy polską mowę, woła: „Pologne, Pologne, kurwa, kurwa, kurwa za darmo!”.

Ot, taka przepustka do Polaków.


Prof. Jan Miodek w rozmowie z Markiem Markowskim, Narka, seeU na afterku po projekcie, „Gazeta Wyborcza” z 5 listopada 2016 roku.

------

— Kto panu to mówił? — Mój przyjaciel Teodor. — Pański przyjaciel ma dobre informacje.

06-11-2016 20:40

109 postów   7 8 9 10 11
© 2020 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Hyh.pl strony internetowe.