Forum » Wokół serialu » Prawidłowa kolejność komiksów i inne wątki komiksowe
186 postów   1 2 3 4 5 6
Autor Prawidłowa kolejność komiksów i inne wątki komiksowe
Pedro Gomez
1. „Agent J-23” (1)
- 1941/42

2. „Kurierka z Londynu” (10)
- akcja dzieje się w 1942
- Zosia od trzech lat nie miała wiadomości o rodzicach 39+3=42

3. „Ostatnia szansa” (3)
- „Warszawa, rok 1942”

4. „Partia domina” (11)
- „W grudniu 1942 roku…”
- Kloss przyjechał z Warszawy

5. „Noc w szpitalu” (12)
- tak mi pasował, a właściwie nigdzie nie pasował, to zostawiłem tak jak był
- na jednym z „obrazków” Kloss jest w płaszczu. Identyczna sytuacja jest w „odcinku” „Hasło”, który dzieje się na wiosnę 1944. „Noc w szpitalu” umiejscowiłem więc wczesną wiosną 1943.

6. „Ściśle tajne” (5)
- „Rok 1943. W pewnym mieście w Polsce…”

7. „Wsypa” (2)
- „Polskie miasto okupowane przez hitlerowców.”

8. „Cafe Rose” (8)
- „wiosną 1943 roku…”
- Kloss „mieszka” w Warszawie

9. „Wyrok” (9)
- „Warszawa 1943 rok”

10. „Podwójny nelson” (13)
- akcja zaczyna się w Berlinie
- Kloss w stopniu porucznika

11. „Spotkanie z Ingrid” (7)
- Berlin „jesienią 1943 roku…”
- Kloss na jednej stronie jest kapitanem, a na drugiej już tylko porucznikiem

12. „Żelazny Krzyż” (14)
- „Niedaleko Warszawy późną jesienią 1943 roku”
- Kloss awansuje na kapitana

13. „Hasło” (6)
- „Berlin. Wiosna 1944 roku”

14. „Tajemnica profesora Riedla” (15)
- Berlin
- Kloss w stopniu kapitana
- dlatego za „odcinkiem” „Hasło”, bo ładnie „rozciąga” 1944

15. „Kuzynka Edyta” (4)
- „Ostatni dzień 1944r.”
- Kloss i Brunner mają nieprawidłowe stopnie wojskowe

16. „Akcja „Liść Dębu”” (17)
- „Wiosną roku 1945 wojska radzieckie i polskie dotarły do silnych umocnień niemieckich zwanych Wałem Pomorskim.”

17. „Oblężenie” (18)
- „Marzec 1945 rok. Wojska radzieckie i polskie po przełamaniu Wału Pomoskiego…”

18. „Spotkanie” (16)
- „W pierwszych dniach kwietnia…”

19. „Gruppenfuhrer Wolf” (19)
- „Ostatnie dni kwietnia 1945 roku.”

20. „W ostatniej chwili” (20)
- „Rok 1945. Wojna skończyła się.”

------

Chodzi o sprawę

14-02-2010 18:48

A79

ciekawa informacja o komiksach z Klossem wypłynęła przy okazji odbywającego się w najbliższy weekend Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. jak wiadomo powszechnie 20 wydanych zeszytów narysował z mniejszym lub większym powodzeniem pan Mieczysław Wiśniewski.

otóż w czymś w rodzaju konkursu na wykonanie tego komiksu startował też Jerzy Wróblewski, prawdziwa legenda polskiego komiksu, pochodzący z Bydgoszczy najpłodniejszy polski rysownik komiksowy i jedyny chyba z tworzących w latach PRL w stylu wybitnie "zachodnim" (kapitan Żbik jakiego znamy, z połyskującymi na błękitno włosami, to jego dzieło).

w Bydgoszczy dość prężnie działa środowisko sympatyków twórczości Wróblewskiego - rysownik zmarł przedwcześnie w 1990 roku - które dzięki dobrym kontaktom z rodziną rysownika sprawuje pieczę nad jego komiksowo-rysunkowym dorobkiem. i właśnie na festiwal komiksu w Łodzi zapowiedziano wydanie w limitowanym nakładzie portfolio z niepublikowanymi pracami Jerzego Wróblewskiego, w tym z próbną planszą komiksu z Klossem.

w zapowiedziach internetowych tego wydawnictwa skrawek komiksu z Klossem widać m.in. na tym plakacie:



(będę strzelał, ale w lewym górnym rogu to chyba Brunner a la Karewicz)

uspokajam/studzę - tego wydawnictwa nie można kupić w normalnej dystrybucji, jest społeczna lista kolejkowa i 50 egzemplarzy. możecie mi wierzyć lub nie, ale jestem na liście 51 :)

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

27-09-2010 20:33

szurens

Dużą ulgę poczułem kiedy napisałeś że jesteś na liście. Dzięki temu jeden egzemplarz pozostanie w naszej rodzinie... dzięki

------

SZURENS@GMAIL.COM

28-09-2010 10:47

A79

Obyś nie zapeszył. Jak napisałem: na 50 egzemplarzy jest już komplet chętnych, ja - wg informacji od wydawcy - jestem pierwszy poza listą, więc kupię tylko jeśli ktoś zrezygnuje/nie wykupi swojego egzemplarza w terminie, czyli na łódzkim festiwalu. Jakiekolwiek informacje będę miał zatem dopiero w przyszłym tygodniu.

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

28-09-2010 12:58

Pedro Gomez
A więc jednak, Jerzy Wróblewski przymierzał się do "Kapitana Klossa". Zawsze uważałem, że gdyby to on rysował komiks, powstałoby coś o wiele lepszego. Ciekawe co zaważyło, że w końcu do tego nie doszło. Niestety, "szkicowe" rysunki Mieczysława Wiśniewskiego dziś to już ramota. Kreska Wróblewskiego: amerykańska, "oldschoolowa", ponadczasowa... szkoda, wielka szkoda.

------

Chodzi o sprawę

28-09-2010 19:26

A79

Ciotka Zuzanna okazała się bardzo serdeczna i dzięki niej prezentuję całą planszę.



To chyba bardziej prezentacja pomysłów graficznych, umiejętności rysownika, niż plansza narysowana do konkretnego scenariusza. Nie umiem tu jakiegoś ciągu fabularnego powiązać sobie między kadrami.

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

04-10-2010 19:47

BoBer

Dziękujemy i ciotce Zuzannie, i A79! Projekt ten to ciekawostka i unikat. Niewątpliwie umiejętności rysownika są spore, kreska wyrazista. Twarz Klossa wydaje mi się za bardzo młodzieniaszkowata i wymuskana. A Brunner z twarzą Karewicza jest znakomity.

------

— Kto panu to mówił? — Mój przyjaciel Teodor. — Pański przyjaciel ma dobre informacje.

05-10-2010 00:09

jhbsk

A mnie taka twarz Klossa pasuje. Przecież Stanisław Kolicki był z 20 rocznika - miał zatem dwadzieścia parę lat. Jesteśmy przyzwyczajeni do wyglądu pana Mikulskiego, ale Kloss to był zgodnie informacjami serialowymi bardzo młody człowiek.

------

– Fajnŏ pogoda.
– Ja,łōńskiygo roku ô tyj porze lecioł dyszcz.
– Dyszcz ze śniygiym.

05-10-2010 09:25

manager

Dzięki informacjom i plikom, które nadesłał Maciej Szatko z Krakowa – miłośnik „Stawki większej niż życie” i wielbiciel oraz propagator opowieści graficznych – dział „Komiksy krajowe i zagraniczne” wzbogacił się o kilka skanów okładek wydania szwedzkiego i fińskiego oraz nawiązania do zeszytów z serii „Kapitan Kloss”, które zamieszczono w piśmie „Qriozum” oraz albumach „Prosiacek 1990 – 2010” i „Tyfus, Homek i Erotomek”.

Ekspert w dziedzinie komiksu (udostępnia swoje zbiory na wystawy komiksu, jest współautorem wydawnictw „Antologia w hołdzie Tadeuszowi Baranowskiemu” i „Antologia memoria Janusza Christy”) zwrócił uwagę, że na wystawie „Komiks w PRL, PRL w komiksie”, którą 22 listopada 2010 roku otwarto w rzeszowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej, pojawiły się oryginalne plansze Mieczysława Wiśniewskiego z komiksu „Akcja «Liść dębu».




Na wystawie tej zaprezentowano komiksy ze zbiorów Wojciecha Jamy, pomysłodawcy Muzeum Dobranocek w Rzeszowie, Jana Platy-Przechlewskiego, Biblioteki Narodowej i Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność". Autorem zdjęć z Rzeszowa jest Mirosław Sobiecki. Wśród komiksów zaprezentowano m.in. ośmioplanszową serię „Przegrana stawka”, która w 1954 roku pojawiła się w tygodniku „Dookoła Świata”.



W numerze 1 (328) z 2010 roku miesięcznika „Nowa Fantastyka” opublikowano tekst o zagranicznych sukcesach polskich rysowników.



Z artykułu wynika, że komiks „Kapitan Kloss” ukazał się nie tylko w Polsce, Czechosłowacji, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Danii, ale i w Jugosławii. Trwają poszukiwania dowodów potwierdzających tę informację.

------

„Piąstkę to ty masz nie najgorszą, Hans…”

23-01-2011 13:07

Mefist0

Cieszę się, że mogłem być pomocny w uzupełnieniu "klossowych" publikacji związanych z serią komiksową i postacią ich autora. W miarę nowych odkryć zawsze chętnie się nimi podzielę!

P.S. Właśnie przypomniała mi się jeszcze jedna ciekawostka, która w pewien sposób łączy się z serią komiksową "Kapitan Kloss":

Otóż bardzo popularna seria fantastyczna "Yans" autorstwa duetu Grzegorz Rosiński / Andre-Paul Duchateau tylko w Polsce miała taki tytuł! Główny bohater w oryginale nazywa się Hans - wszystkie zagraniczne wydania serii posiadają takową (m.in. francuskie, niemieckie, czy hiszpańskie). Sam Grzegorz Rosiński przyznał, że w Polsce "jest już jeden Hans" i to był główny powód zmiany nazwy serii w naszym kraju.





Co ciekawe rysownik zawsze mówiąc o serii używa określenia "Hans", zaś kontynuujący rysowanie serii w Belgii (autor "Thorgala" nie był w stanie czasowo ciągnąć dwóch tak dużych serii komiksowych) od piątego tomu Zbigniew Kasprzak (Kas) zawsze mówi o niej "po polsku", czyli per "Yans" :)
Tak więc popularny YANS zawdzięcza swoje "polskie imię" nikomu innemu, jak Hansowi Klossowi...

------

My, Niemcy, bez mundurów czujemy się kalekami...

23-01-2011 16:13

186 postów   1 2 3 4 5 6
© 2020 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja strony: strony.gliwice.pl.