Forum » Wokół serialu » Stawka a prawda historyczna
Autor Stawka a prawda historyczna
tomlodz1
Witam wszystkich.

Kilka lat temu Stawka była emitowana w TVP, zaś po każdym odcinku był komentarz historyka, o ile pamietam prof. Pawła Wieczorkiewicza. Najbardziej zapamiętałem wyjaśnienia dot. odcinka "Spotkanie". Gdy jako dzieciak oglądałem Stawkę to dziwiło mnie, dlaczego pod sam koniec wojny nasi dostają w skórę od Niemców. Okazało się, że ten odcinek nawiązywał do tzw. bitwy pod Budziszynem, którą w kwietniu 1945 stoczyła tzw. II Armia LWP i niemieckie zgrupowanie pancerne feldmarszałka Schornera(to nazwisko pada w filmie). Polska armia była złożona przeważnie z byłych partyzantów AK, którzy nie mieli wielkiego doświadczenia w regularnym wojsku. Zaś dowódcami byli przeważnie Rosjanie lub zatwardziali komuniści, jak gen. Karol Świerczewski, który prawie cały czas był wtedy zamroczony alkoholem. Natomiast Niemcy dysponowali doskonale uzbrojonymi i doświadczonymi żołnierzami, dowodzonymi przez znakomitego dowódcę - Schornera. Tak więc pomimo ze siły obu stron były mniej więcej podobne to w wyniku niemieckiego natarcia polska armia poniosła klęske, zaś od całkowitego pogromu uratowały ją dopiero wojska radzieckie. Więcej można przeczytać np. tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Budziszynem_%281945%29.
Po wojnie PRL-owska propaganda kłamliwie przedstawiała tę bitwę jako krwawe polskie zwycięstwo. Więc prawdopodobnie autorzy Stawki póbowali - oczywiście w ramach cenzury - zwrócic uwagę na te wydarzenia. Zreszta nie tylko oni - w 1965 r Janusz Morgenstern nakręcił film "Potem nastapi cisza" ze znakomitymi rolami Marka Perepeczki i Daniela Olbrychskiego.

------

23-04-2012 19:32

Pedro Gomez
Masz rację. Należy do tego dodać maksymalne rozciągnięcie sił w idiotycznym rajdzie na Drezno (decyzja Świerczewskiego) przez co armia straciła zwartość.
W dzisiejszej GW w dodatku historycznym jest ciekawy artykuł właśnie na ten temat.

------

Chodzi o sprawę

23-04-2012 20:51

tomlodz1
Niestety nie kupuję GW.
Z audycji prof. Wieczorkiewicza przypomniałem sobie jeszcze, że Rosjanie nie śpieszyli się z pomoca polskim oddziałom masakrowanym przez zgrupowanie Schornera - był to kolejny przykład "współpracy" rosyjsko-niemieckiej przeciw Polakom, rozpoczętej w XVIII wieku - pakty, rozbiory, agresja 17 września 1939,świadome wstrzymanie ofensywy na Warszawę podczas Powstania w 1944 r. aby Niemcy spokojnie dobili i zniszczyli walczące miasto.
Przy okazji pod Budziszynem pozbyto sie niewygodnych AK-owców...

------

24-04-2012 08:01

Pedro Gomez
Forum KMS to chyba nie jest najlepsze miejsce na dyskusję w którą musielibyśmy brnąć. Profesor Wieczorkiewicz dla mnie zawsze był postacią nieco kontrowersyjną. O ile pamiętam jego historyczne "gdybactwo" i szukanie sowieckich spisków gdzie tylko się da, nasilało się z każdym rokiem odkąd partia której był członkiem "wyprowadziła sztandar".

------

Chodzi o sprawę

24-04-2012 11:15

tomlodz1

"Pedro Gomez" napisał:

Forum KMS to chyba nie jest najlepsze miejsce na dyskusję w którą musielibyśmy brnąć. Profesor Wieczorkiewicz dla mnie zawsze był postacią nieco kontrowersyjną. O ile pamiętam jego historyczne "gdybactwo" i szukanie sowieckich spisków gdzie tylko się da, nasilało się z każdym rokiem odkąd partia której był członkiem "wyprowadziła sztandar".


OK, ale o filmie i historii można chyba podyskutować?

"Wiem kim jesteś" - młody Polak przekracza "granicę" niemiecko-radziecką i informuje Rosjan, że Niemcy szykują się do agresji na ZSRR. I zostaje wyszkolony, choc przez przypadek, na agenta. Naprawdę to pewnie NKWD zrobiłoby mu przesłuchanie w stylu gestapo, a potem pewnie za "szpiegostwo" zostałby rozstrzelany lub wysłany do łagru.

------

25-04-2012 08:09

jhbsk

"tomlodz1" napisał:

Naprawdę to pewnie NKWD zrobiłoby mu przesłuchanie w stylu gestapo, a potem pewnie za "szpiegostwo" zostałby rozstrzelany lub wysłany do łagru.



Uważasz, że serial sensacyjny ma być nauką historii?

------

– W Paryżu nojlepsze kasztōny sōm na placu Pigalle.
– Zuzanna mŏ je rada ino na jesiyń.
– Posyło ci świyżo zorta.

25-04-2012 08:24

Hermann Camel

Tak po prawdzie sporo z tego odcinka nadaje się do postu "Wpadki realizacyjne". Kolicki dostaje się do ROsjan, informuje ich o koncentracji wojsk niemieckich przy granicy, zatem można wysnuć wniosek, że dzieje się to niedługo przed 22-gim czerwca 1941 r. Potem dniami przysłuchuje się Klossowi, przedziera do Niemców, kończy szkołę Abwehry, dostaje przydział, skierowanie na front, zapoznaje się blisko z Martą Becher, wyraźnie zaprzyjaźnia się z własną siatką i... informuje o natarciu w rejonie wsi Kamieniuszka, które ma nastąpić 7-go lipca! Zatem wszystkiego tego dokonuje w jakieś 3 tygodnie :). Następne - Kolicki z Niemcami uciekają z więzienia w grudniu - jest to wyraźnie powiedziane. W grudniu Niemcy byli już pod Moskwą a zima w tym roku przyszła wyjątkowo wcześnie, w końcówce października. Tymczasem w plenerach ucieczki z więzienia i zdobycia miasteczka przez Niemców - ani grama śniegu, ani śladu mrozu, ubrania letnie.
Tak że nie mówmy tu o prawdach historycznych, Joanna ma rację. To jest serial sensacyjny a tylko dla zabawy wyszukujemy tutaj pewne nieścisłości, niekonsekwencje i niedoróbki.

------

Naprawdę taki tępy? Czy tylko gra głupka?

25-04-2012 09:47

tomlodz1
Eh...Napisałem to, co zapamiętałem z komentarzy historyka odnosnie Stawki. Skoro powstał taki program TV, i to nie w TVN gdzie roi się od głupot w stylu "pamiętniki z wakacji" tylko państwowej, to chyba ni bez sensu. Zresztą całkiem niedawno oglądałem podobną audycje odnośnie "Czterech pancernych". Na podstawie wspomnień oficerów LWP przekazano tam info, ze wkraczająca do Polski armia radziecka to nie byli mili, grzeczni i usmiechnieci ludzie tylko zgraja pijanych zołdaków rabujacych nie tylko Niemców ale i Polaków. Zaś towarzyszące im kobiety to nie były same piekne sanitariuszki jak Marusia tylko przeważnie dziwki, wożone czołgami w wiadomym celu. Przyjaźn polsko radziecka istniała głównie pomiędzy szeregowymi żołnierzami, natomiast oficerowie nienawidzili sie i to tym bardziej, im wyższy stopień wojskowy posiadali.

Oczywiście "Stawka" to był serial sensacyjny, jednak miał przekazywac pewne treści, oczywiscie zgodne z polityką ówczesnego reżimu komunistycznego. Dobrzy Rosjanie, którzy pomogli głownemu bohaterowi w walce z hitlerowcami, głupkowaci i okrutni Niemcy, polscy partyzanci i czlonkowie ruchu oporu - prawie tylko komunisci - chociaż to AK była główną siłą polskiego podziemia.

Ale OK, skoro nie chcecie dyskusji to nie ma sprawy. Widzę, że jest tu pewne zamkniete grono, więc nie będę się wiecej narzucał. Jest tyle ciekawych miejsc w internecie...

------

25-04-2012 11:29

Hermann Camel

Ktoś tu nie wytrzymuje ciśnienia i prezentuje tak dobrze znany pewnej formacji "monopol na jedynie słuszną rację" :). "Jak się ze mną nie zgadzają, to zabieram zabawki i idę do domu". Oczywista oczywistość. Dyskusję merytoryczną zawsze podejmiemy, stosownie do argumentów. Na fochy nic nie poradzimy, masz rację - jest wiele innych for.

------

Naprawdę taki tępy? Czy tylko gra głupka?

25-04-2012 13:48

Bem

Ja w ogóle takich "nieścisłości" nie traktuję w Stawce jak wpadki. Taka jest konwencja. W bajce o Czerwonym Kapturku też nie wytykamy autorowi, że wilk nie mógł zjeść babci, bo jest dla niego za duża, a w ogóle to nawet jeśli zjadł to przecież nie w całości.

Historia Klossa nie miała ani uczyć ani odtwarzać wiernie realiów historycznych.
Miał być dzielny, odważny bohater, nasz polski, który jest do tego przystojny, bystry i odnosi sukcesy. Jakiekolwiek realia historyczne są tylko tłem i są umowne.
Dlatego nie ma żadnego znaczenia, że gdzieś tam nie ma śniegu, choć powinien być, ani to, że, jak to już mówiliśmy na tym forum, kobiety mają zupełnie współczesne fryzury i ubrania.
To nawet mogło jeszcze bardziej zbliżyć bohaterów do ludzi, którzy oglądali serial wtedy, gdy został nakręcony. Każda dziewczyna mogła z łatwością identyfikować się z Anną (miała taką samą fryzurę, spódniczkę i pantofle jak ona) a każdy kto chciał mógł sobie wyobrażać, że jest Jankiem - dzielnym i szlachetnym, bez wnikania w jakiekolwiek spory ideologiczne. Chodziło przecież o sprawę. O naszą polską sprawę.

W filmie z Bondem też nie dziwimy się, że Buźka przegryza zębami linę stalową od kolejki górskiej, choć pogromcy mitów udowodnili, że to niemożliwe.

A więc patrzmy na Stawkę tak jak została stworzona, bez doklejania jej znaczeń, których nigdy nie miała. I taka jaka jest jest GENIALNA.

------

Uważaj! Uważam już cztery lata....

25-04-2012 16:34

© 2023 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Hyh.pl strony internetowe.