Forum » O serialu » Stawkowe Trójmiasto
33 postów   2 3 4
Autor Stawkowe Trójmiasto
jhbsk

Klif orłowski

Nasze prawnuki prawdopodobnie nie obejrzą już orłowskiego klifu. Na skutek erozji i sztormów ściana urwiska cofa się średnio o metr rocznie, a zasady ochrony rezerwatu Kępa Redłowska zakazują jakichkolwiek interwencji.
Gdyńska ikona, najpopularniejszy obrazek, który pojawia się na większości pocztówek. Oprócz skweru Kościuszki, ulicy Świętojańskiej i wieżowca Sea Towers to najczęściej odwiedzane i fotografowane miejsce w Gdyni. Z pewnością jest jednym z najpiękniejszych zakątków Wybrzeża, z którego roztacza się wspaniały widok na miasto, Zatokę Gdańską i który sam w sobie stanowi obraz niezwykły.

– To miejsce magiczne i magnetyczne, przyciąga ludzi – mówi o klifie Sławomir Kitowski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Orłowa i autor albumów o Gdyni. – Po pierwsze, jest pięknym, charakterystycznym elementem gdyńskiego krajobrazu i polskiego Wybrzeża. Po drugie, to żywy teatr przyrody w czterech odsłonach pór roku. Niesamowite, jak zmienia się scenografia tego miejsca! Po trzecie, klif od ponad stu lat intryguje i zachęca, aby na niego wejść i oglądać panoramę Orłowa i Sopotu, a od kilku lat odsłania nam nawet widok na gdyński port. Dzieje się tak dlatego, że klif walczy o życie z morskim żywiołem i tę walkę przegrywa, cofając się. Jaki jest tego efekt? Wystarczy przeanalizować stare fotografie. Na zdjęciach legendarnego pomnika Chrystusa Króla, postawionego w 1924 roku na skraju ówczesnego lasu, widać, że monument znajduje się kilkadziesiąt metrów od morza. Jeszcze 10 lat temu uważni spacerowicze dostrzegali resztki postumentu na brzegu, niedaleko klifu. Dziś nie ma po nim śladu, zabrało go morze.
Klif, wysoki na 60 metrów, to żywe laboratorium geologiczne. Można na nim obserwować abrazję morską – niszczącą erozję zachodzącą na stromych brzegach mórz i spowodowaną podmywaniem skarpy przez fale. Klify aktywne (czyli stale osuwające się), a takim – w przeważającej części – jest klif orłowski, są źródłem wiedzy geologicznej. Na skutek działania morskich fal i silnych wiatrów naga ściana orłowskiego klifu cofa się średnio o jeden metr rocznie, powodując osuwiska i odsłaniając przekrój geologiczny skarpy. W efekcie za kilkadziesiąt lat krajobrazowy symbol Gdyni może przestać istnieć.
Ostatnie poważne tąpnięcie miało miejsce w lutym zeszłego roku, gdy oberwała się spora część klifu – kilkadziesiąt metrów plaży zostało zasypanych ziemią. Nie był to żaden wyjątek – takie osunięcia zdarzają się głównie jesienią i wiosną, w okresie sztormów. Po ostatnim osunięciu na szczycie klifu pozostał spory nawis ziemi, która lada moment może runąć.

Całość: http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,24595764,spieszmy-sie-podziwiac-orlowski-klif.html#s=BoxOpCzol8

------

– Hezké počasí.
– V loni touhle dobou pršelo.
– Déšť se sněhem.

30-03-2019 15:58

manager



W najbliższy weekend zapraszamy na wspólną wędrówkę szlakiem trójmiejskich plenerów „Stawki większej niż życie”:

– 18 maja 2019 roku (sobota) – stawkowy Gdańsk i stawkowa Gdynia (spotykamy się ok. godz. 12.00 przed wejściem do Europejskiego Centrum Solidarności),
– 19 maja 2019 roku (niedziela) – stawkowy Sopot (ruszamy o godz. 9.15 sprzed wejścia na molo).

Naszym gościem specjalnym będzie Irena Karel (kelnerka Lutzi w odc. „Hotel Excelsior”).

Osoby zdecydowane na wspólną wędrówkę prosimy o przesłanie w e-mailu imienia i nazwiska oraz numeru telefonu (stawkologia@gmail.com) w celu precyzyjnego umówienia się w sobotę (do Gdańska przyjedziemy z Kościerzyny, dlatego godzina spotkania została podana w przybliżeniu).

------

„Piąstkę to ty masz nie najgorszą, Hans…”

14-05-2019 23:00

manager

Z relacją z klubowego pobytu w stawkowym Trójmieście już wkrótce będzie można zapoznać się tutaj, a galerię trójmiejską już niedługo udostępnimy tutaj. Oto zapowiedź tych materiałów.



Niemieccy szpiedzy mieli ułatwione zadanie, ponieważ wybrzeże brytyjskie, czyli klif orłowski, spowiła mgła. I nikt nie zauważył ani okrętu U-92, ani agentów wyszkolonych w Altdamm, którzy czmychnęli do lasu.



Gościem specjalnym spotkania w stawkowym Trójmieście była Irena Karel, czyli kelnerka Lutzi w odcinku „Hotel Excelsior”. Aktorka uhonorowana została planszą komiksową z ujęciami i dialogami z tego odcinka. Plansze z autografami Ireny Karel otrzymali klubowicze podczas wieczoru klubowego w Sopocie.



W serialowym hotelu Excelsior, czyli sopockim Grand Hotelu, wciąż czekają na pana von Hagen. Przekonała się o tym siatka gdańska wspierana przez kelnerkę Lutzi oraz agentów z Mazowsza, Dolnego Śląska, Pomorza Zachodniego i Górnego Śląska.

------

„Piąstkę to ty masz nie najgorszą, Hans…”

26-05-2019 14:15

33 postów   2 3 4
© 2019 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Hyh.pl strony internetowe.