Forum » O serialu » Ulubione i "mniej lubiane" odcinki...
26 postów   1 2 3
Autor Ulubione i "mniej lubiane" odcinki...
Bingola

Piszę razem z moim dziesięcioletnim synem, który w ekspresowym tempie poznaje wszystkie odcinki, równo 40 lat po tatusiu.
Najlepszy według nas to "Wielka wsypa". Oprócz tego, co napisali poprzednicy dodam, że jest on, jak żaden inny okraszony olbrzymią dawką humoru, czasem czarnego (np. Sokolnicki do Geibla: No, przyprowadź Janka!!!)
Na drugim miejscu "Oblężenie", gdzie Kloss zostaje zdekonspirowany przez Brunnera i dochodzi do pamiętnej wymiany zdań. Kapitalna była też pokerowa rozmowa Klossa z profesorem Glassem.
Trzecie miejsce to "Żelazny Krzyż" za wyjątkową intrygę, dialogi Klossa z Wąsowskim, no wspaniały występ Hańczy w roli tego ostatniego.

Do tych nielubianych zaliczamy: "Cafe Rose" - za to że Kloss jest bez munduru, "Hotel Excelsior" (zbyt przegadany) i "Zdradę"

PS. Może autor tego tematu podsumuje ten ranking i będzie go na bieżąco aktualizował?

------

Spokojnie, Kloss - perfidię bolszewików znamy nie od dziś!

19-02-2011 18:09

MacG
Na pewno "Wiem kim jesteś", od tego się w końcu wszystko zaczęło (acz jako dzieciak ani w ząb nie rozumiałem o co tam chodzi, myślałem, że tam naprawdę zabito "fałszywego" Klossa, a "prawdziwy" to autentyczny Niemiec, którego przeciągnięto na dobrą stronę). No i mamy tam mojego drugiego ulubionego stawkowego SS-manna, Stedtkego.

Następnie "Wielka wsypa" - humor, klimat, aktorstwo, napięcie, no i Czesław Wołłejko jako mój ulubieniec - Geibel.

Dalej "Hasło" - por. von Vormann (rewelacyjny Herdegen) i wszystko jasne.

Kolejne miejsca zajmują "Edyta", "Ściśle tajne" czy "Cafe Rose".

A najmniej cenię sobie chyba "Genialny plan płk Krafta" i "Hotel Excelsior" - ot, jakieś to nudne takie i mało wciągające.

------

03-03-2011 21:22

ajax2007

Ja cały czas bronię "Hotelu..", przy czym lojalnie zaznaczam, że o tym, iż Christianson był w siatce a Georg nie, doszedłem do wniosku dopiero po dziesięciu latach oglądania serialu.

------

-Są chwile przełomowe w karierze każdego oficera, biada temu, kto nie dostrzeże ich w porę.

20-03-2011 23:17

Pedro Gomez
O, a dlaczego Georg nie był w siatce?

------

Chodzi o sprawę

22-03-2011 00:07

ajax2007

"Pedro Gomez" napisał:

O, a dlaczego Georg nie był w siatce?

Pisałem wcześniej, że dla mnie nie było to również tak oczywiste, od początku śledzenia serialu, dlatego od razu odwołam się do faktów. Z dwóch rozmów Klossa i Georga przeprowadzonych w porcie i na ulicy dokładnie wynika, jak wyglądała Siatka Gdańska.
Georg twierdzi wprost: organizacja siatki jest taka, że szef znał wszystkich, każde z piątki znało tylko szefa nie znając się nawzajem. Na kolejnym spotkaniu Georg konsekwentnie opowiada Klossowi o pięciu członkach siatki współpracujących wcześniej z szefem:
1. Ingrid Heizer - właścicielka „Café Ingrid” (Numer Drugi),
2. Hans Diederlich ( Jan Derlacz) - nauczyciel gimnastyki,
3. Ernst Pfeiffer – krawiec,
4. Christianson - agent duńskiej firmy mydlarskiej,
5. Emma Schmidt – niania.
Wynika z tego wyraźnie, że Georg nie mieścił się w tej piątce siatki. Kloss również jednoznacznie twierdzi w rozmowie z Georgiem w porcie: „razem z Numerem Drugim musimy ustalić, kto z pozostałej czwórki sypnął szefa”. Chodzi więc o to, by ustalenia te poczynił Kloss, Georg (osoby spoza siatki) i Numer Drugi jako niewątpliwy członek siatki, a ustalenia mają dotyczyć pozostałych czterech członków.
Pozycja Georga w serialu nie została jednoznacznie określona. Na pewno był łącznikiem między siatką a centralą. Kontaktował się tylko z szefem siatki (Pierwszym, Herbertem, Von Hagenem, Erikiem Koppke), a po jego śmierci otrzymywał informacje od Numeru Drugiego. Członkowie siatki nie znali się nawzajem, on jednak znał ich wszystkich i to bardzo dobrze, doskonale znał ich zachowania, niemal dokładny harmonogram dnia (oczywiście poza szczegółem, kto jest Numerem Drugim). Miał informatora w Hotelu i człowieka w Gestapo, który podsłuchiwał krawca, jego człowiek sprawdzał Diderlicha. Po śmierci szefa on miał za zadanie zareagować, postąpić zgodnie z instrukcją. Kazał wszystko wstrzymać, zawiadomił centralę, powiesił trójkąt i czekał.
Z tego wynika, że oprócz tego, że był łącznikiem siatki z centralą, był również swego rodzaju koordynatorem działań tej siatki, czuwał nad jej pracą.

------

-Są chwile przełomowe w karierze każdego oficera, biada temu, kto nie dostrzeże ich w porę.

23-03-2011 15:22

Pedro Gomez
Faktycznie. Dzięki ajax! Georg pełni w tym odcinku mniej więcej taką rolę jak mężczyzna z organizacji Todt w opowiadaniu "Partia domina". Fabuła "HE" jest tak zagmatwana, że nie zwróciłem na to uwagi.

------

Chodzi o sprawę

24-03-2011 22:04

Satyr
Najlepsza trójka moim zdaniem:
1. Ściśle tajne
2. Ostatnia szansa
3. Poszukiwany gruppenfuhrer Wolf
Bardzo lubię też odcinek pierwszy, "W imieniu Rzeczypospolitej" i "Hasło". A także "Spotkanie", za klimat.

Najmniej lubiane:
1. Hotel Excelsior (nie ukrywam: do dziś nie zakumałem o co tam chodzi!) ;)
2. Zdrada (aczkolwiek będę go bronił ze względu na świetne aktorstwo - szkoda, że tak skromnie wykorzystali Filipskiego! - i scenę z Canarisem)
I to w zasadzie jedyne dwa, które "odstają", innych słabych nie ma.

Najbardziej niedoceniany odcinek:
- Genialny plan pułkownika Krafta (naprawdę genialny! fabularnie jeden z lepszych odcinków)

Najciekawsze postaci (poza Klossem i Brunnerem):
1. Benita von Henning (Iga Cembrzyńska)
2. obersturmbannfuhrer Kleist (Witold Pyrkosz)
3. porucznik von Vormann (Leszek Herdegen)

pozdrawiam.

------

22-04-2012 05:20

tomlodz1
Moje ulubione to "Wiem kim jesteś" i "Wielka wsypa".
Natomiast najmniej podobał mi się "Cafe Rose". Raz, że Kloss był w cywilu, a dwa że Rose wyglądała.... no na pewno nie na dziewczyne, jak to jest w książce. Zresztą to taka sama wtopa producentów, jak z obsadzeniem roli Honoraty w "Czterech pancernych".

Co do "Hotelu Excelsior" to dopiero niedawno zajarzyłem, kto myszkował świecąc latarką w pokoju hotelowym i komu pani Kluge (wyjątkowo odpychająca postać - ale pewnie specjalnie tak złośliwie pokazano niemiecka gospodynię). Była to włascicielka kawiarni grana przez Lucynę Winnicką. Rzeczywiście tajemniczy i zagadkowy odcinek, pasujący raczej do filmu kryminalnego.

------

24-04-2012 08:11

Modrzew

"tomlodz1" napisał:

... niedawno zajarzyłem, kto myszkował świecąc latarką w pokoju hotelowym (...). Była to włascicielka kawiarni grana przez Lucynę Winnicką...


Tak właściwie to była dublerka :D

------

Nejlepší kaštany jsou na náměstí Pigalle. Zuzana je ráda jen na podzim.
No Hans, nie rozśmieszaj mnie!

24-04-2012 19:01

Bem

"ajax2007" napisał:

Ja cały czas bronię "Hotelu..", przy czym lojalnie zaznaczam, że o tym, iż Christianson był w siatce a Georg nie, doszedłem do wniosku dopiero po dziesięciu latach oglądania serialu.


Ja też miałam problem z rozgryzieniem szczegółów akcji "Hotelu Excelsior". Za każdym razem, gdy po pewnej przerwie wracam do tego odcinka muszę wszystko składać na nowo, bo wydaje mi się, że nów czegoś nie rozumiem.

To chyba najbardziej zagmatwany odcinek, kiedyś go najmniej lubiłam, ale z czasem podoba mi się bardziej. Szczególnie odkąd zaczęłam do oglądać w cyfrowo poprawionej wersji, bo w ciemności na dachu wreszcie wszystko widać.

------

Uważaj! Uważam już cztery lata....

25-04-2012 17:31

26 postów   1 2 3
© 2024 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Hyh.pl strony internetowe.