Forum » O serialu » Wpadki realizacyjne
141 postów   1 2 3 4 5 6
Autor Wpadki realizacyjne
Pedro Gomez
Krótko: temat rzeka:) ale o dziwo nikt go do tej pory nie poruszył. Na początek "garść refleksji" spisanych "na gorąco":

"Wiem kim jesteś"
- kiedy Stedtke patrzy na zegarek widać, że baretki na mundurze ma przyczepione "do góry nogami"
- Stedtke ma nieistniejący już wtedy stopień sturmfuhrera i na dodatek jest w czarnym mundurze

"Ostatnia szansa"
- Ruppert mierzy do siebie z Parabellum, a Annę "zaprasza" do samochodu przy pomocy Walthera P-38

"Żelazny Krzyż"
- kiedy "więźniarka" uderza w wózek, pod niemiecką tablicą rejestracyjną widać także polską

"Zdrada"
- kiedy Elsa Szhmidtke wysiada z wagonu, na wewnętrznej stronie drzwi widać polskie napisy

"Akcja "Liść Dębu""
- w scenie ataku na sztab spadochroniarze strzelają z AK-47, którego sama nazwa wskazuje, że powstał w 1947
- żandarm strzelający do Janki, żandarm zatrzymujący Erwina Puschke i żandarm z posterunku w mieście mają ten sam numer służbowy "728".

"Genialny plan pułkownika Krafta"
Znana sprawa, ale dla ścisłości:
- na drzwiach gabinetu Johanna Dehne w odcinku błędnie figuruje nazwisko "Helmut Dehne"

------

Chodzi o sprawę

12-07-2010 16:07

jhbsk

Co do żandarmów, to chyba w całym serialu wszyscy mają numer 728 (ten sam numer widać w Hotelu Excelsior).

W Genialnym planie Wacek przechodzi przez mokre podwórko idąc na Śliską, a wychodząc idzie przez suche.

O autobusie typu ogórek wspomniałam w wątku „Elementy w tle".

W pierwszym odcinku, podczas rewizji, na oknie miga roślina w doniczce. W kolejnym ujęciu (po wyjściu Niemców) to samo okno jest puste.
W tym samym odcinku podczas łapanki ginie chłopak i upada twarzą w dół. Po chwili przechodzi obok Kloss z Ireną i zabity leży na plecach.

Józef Podlasiński emeryt wchodzi do szafy w niezawiązanym szlafroku z apaszką w kieszeni a hrabia Piotr Żytowski wychodzi w szlafroku zawiązanym i z apaszką pod szyją. No chyba, że się w tej szafie po ciemku kończył ubierać.

W odcinku „Bez Instrukcji" Kloss przegląda dokument z numerami jednostek w poszukiwaniu jednostki 4854. Na pierwszej stronie jest numer 4854 i jest to jednostka Sasnitz, a na kolejnej do numeru 4854 jest przyporządkowany Narz.

Edyta – zegar z napisem PKP.

Cafe Rose – karty z polskimi oznaczeniami.

------

– Hezké počasí.
– V loni touhle dobou pršelo.
– Déšť se sněhem.

12-07-2010 18:52

szurens

"Ostatnia szansa"
Ewa przychodzi na spotkanie z Ruppertem w Caffe Mocca kiedy podchodzi do stolika w dole kadru widać wielki gruby mikrofon i to przez chyba 2-3 sekundy.

"Podwójny nelson"
Ewa Fromm dostaje polecenie od przełożonego zabezpieczenia drzwi pieczęcią lakową a robi to plombownicą "ołowianą".
Razu pewnego Hanna Bosel wchodzi do leśniczówki gdzie na ścianie wisi karmik dla ptaków a innym razem go nie ma.

"Hotel Excelsior"
Hans rozgląda się z balkonu i kąt jego spojrzenia nie pokrywa się z katem tego co pokazuje kamera.
Ktoś kiedyś zauważył że pory roku nie pasują w tym odcinku... coś było z liściami na drzewach? (jhbsk... bem...?)

------

SZURENS@GMAIL.COM

13-07-2010 06:05

jhbsk

O ile dobrze pamiętam, to Bem napisała, że akcja odcinka trwa wiosną a w parku jest pełno jesiennych liści.

------

– Hezké počasí.
– V loni touhle dobou pršelo.
– Déšť se sněhem.

13-07-2010 07:23

A79

szszkoda poprzedniego forum, pamiętam że mieliśmy już tam pokaźną kolekcję takich informacji.

szurens napisał:

"Hotel Excelsior"
Hans rozgląda się z balkonu i kąt jego spojrzenia nie pokrywa się z katem tego co pokazuje kamera.

a to dlatego że balkon na którym widzimy Hansa to tył Grand Hotelu w Sopocie wychodzący na Zatokę Gdańską, a widok pokazany przez kamerę, to już teren od frontu hotelu, od dzisiejszej ulicy Grunwaldzkiej. dodam dwa kadry z tego odcinka:

tu nie mam niewzruszonej pewności, ale czy zawijanie łodyg kwiatów w kawałek folii aluminiowej to nie jest powojenna praktyka? (folię aluminiową wymyślono co prawda przed wojną w USA, ale zdążyła się już przyjąć w Europie?)


a z dachu budynku zamiast Tadeusza Bartosika spada kaskader (może to Krzysztof Fus, który ginie na torach w "Zdradzie"?)

------

Ba! Gdybym ja był niedyskretny…

14-07-2010 22:38

szurens

"Caffe Rose"
W jednej scenie kluczyk do sejfu ma "oczko" a kluczyk podawany kasjerowi w banku jest bez oczka.
Miejscówki Hansa i Marty w pociągu są takie same jak miejscówki Hanny i Hansa w "Podwójnym nelsonie"

"Podwójny nelson"
Kiedy Hans siedzi na miejscu nr 16 za głowa coś wisi w rogu potem siada obok Hanny. Natomiast kiedy dosiada się do nich Gephard to już nic nie ma w narożniku.

------

SZURENS@GMAIL.COM

16-07-2010 05:58

Modrzew

Dzień dobry! Witam wszystkich Klossomaniaków. Póki nie znalazłem niniejszej strony (że o forum nie wspomnę), myślałem, że oglądanie "Stawki..." raz na kwartał, to zboczenie. Okazuje się, że jestem tylko małym zboczoniątkiem:) Ponieważ lubię przebywać pośród elit, pozwólcie mi pozostać w tak zacnym towarzystwie.
Ponieważ wpadki filmowe są moim ulubionym tematem, pozwolę sobie dorzucić swoje trzy grosze.
Odcinek 8 "Wielka wsypa"
Dentysta przelewa na papier informacje przekazane przez Janka. Ponieważ nie zastosowano cięcia (chociażby przebitki na grajka), ilość nabazgranych słów jest za mała. Potem wyrywa kartkę z notesu i zawija w nią monetę. Dokładnie nie widać, ale prawdopodobnie zwija ją kilkakrotnie, formując kwadracik (prawie kwadracik:) Pakuneczek rzuca z balkonu. Na podwórko spada częściowo rozwinięty pakuneczek, co jest logicznym następstwem lotu i upadku na ziemię. Chłopiec podnosi pakuneczek, który znika w jego dłoni. Został zatem zgnieciony (na siłę można założyć, że złożył kartkę tak, jak uczynił to dentysta). Karteczka zostaje wsadzona do prawej kieszeni niewidomego grajka, który natychmiast przestaje grać i odchodzi z chłopcem. W następnej scenie widzimy jak chłopiec swoją prawą dłonią trzyma lewą dłoń grajka (tak go prowadzi), a w lewej dźwiga stosowny instrument, czyli akordeon. Przed drzwiami do zegarmistrza chłopiec zostaje i stawia akordeon przed wystawą (po co miałby go dalej trzymać?:). Kiedy pokazane jest wnętrze pomieszczenia (z całym szacunkiem, ale tak wyglądające mieszkanie trudno mi nazwać pracownią, czy sklepem zegarmistrzowskim), do którego wszedł grajek, tenże, oprócz białej laski, na lewej ręce targa harmoszkę tzn. akordeon. Zniecierpliwionemu zegarmistrzowi wysypuje na stół zawartość prawej kieszeni, która to zawartość składa się z monet i karteczek. Kiedy zegarmistrz zaczyna rozwijać kartki, grajek (nie będący, jak się okazało, niewidomym) pieczołowicie dorzuca same monety. Wysiłek zegarmistrza zostaje wynagrodzony i odnajduje tą właściwą kartkę, która zwinęła się w ładny kwadracik (prawie kwadracik:) oraz znacznie urosła. Może zegarmistrz za mocno ją rozciągnął:)?
Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia zostaną skorygowane, wątek rozwinie się na dobre.
Pozdrawiam

------

Nejlepší kaštany jsou na náměstí Pigalle. Zuzana je ráda jen na podzim.
No Hans, nie rozśmieszaj mnie!

20-07-2010 13:45

szurens

Witam Kolegę w imieniu swoim i nas wszystkich
Karteczka "Wielka wsypa"
Dentysta Sokolnicki pisze na kartce notesu gdzie kartka jest pionowa (pisze bardzo niestarannie, właściwie szlaczki) a Pawlik czyta z kartki poziomej!!!
No i jaja z tą harmonią... faktycznie.

------

SZURENS@GMAIL.COM

20-07-2010 22:16

Modrzew

Witam.
W dalszym ciągu odcinek nr 8 - "Wielka wsypa"
Kiedy pierwszy raz znajdujemy się w lesie, widzimy (widok z zewnątrz) jak Bartek, na którego głowie znajduje się beret, zamyka okno, na którym nie ma suszonych grzybków. Cięcie (wnętrze) i widzimy Bartka stojącego bez nakrycia głowy przy oknie ozdobionym dwoma sznurkami z suszonymi grzybami.
Pozdrawiam

------

Nejlepší kaštany jsou na náměstí Pigalle. Zuzana je ráda jen na podzim.
No Hans, nie rozśmieszaj mnie!

22-07-2010 12:09

Hermann Camel

Może zdjął beret jak już się rozgościł i powiesił grzyby? Może jako znak? Wiszą grzyby - Bartek w chacie. ;)

------

Naprawdę taki tępy? Czy tylko gra głupka?

23-07-2010 14:08

141 postów   1 2 3 4 5 6
© 2019 Shen-Kun - Baca - BoBer. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Hyh.pl strony internetowe.